piątek, 10 lipca 2015

Liebster Blog Award

Witajcie, Ciuraki! 
Dziś przychodzę do was z Liebster Blog Award, ponieważ zostałam do niego nominowana! :3 Dziękuję za nominację! ^^

Bez zbędnego przedłużania, zacznijmy! :)

Pytania:
1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z blogowaniem?
2. Film, który widziałaś najwięcej razy i nigdy Ci się nie znudzi to...?
3. Czy znalazłaś już swoją najlepszą przyjaciółkę [bądź przyjaciela] na dobre i na złe?
4. Jaki kolor przeważa w Twojej szafie?
5. Napisz mi tutaj Topową Piąteczkę swoich ulubionych youtuberów. 
6. Włosy długie czy krótkie? Blond czy ciemne?
7. Sephora/Rossman/Hebe/Natura/Douglas? Co najczęściej odwiedzasz? 
8. Jak zareagowałabyś gdyby nagle ktoś zmieniłby Ci hasło na bloggera lub facebooka? :D 
9. Jaki portal społecznościowy odwiedzasz najczęściej?
10. Od czego jesteś uzależniona? :D

Odpowiedzi: 
1. Moja przygoda z blogowaniem rozpoczęła się już dosyć dawno, ponieważ już przed paru laty zaczęłam pisać opowiadania, imaginy i te sprawy. Ale nie wychodziło mi to za bardzo i rzuciłam to. Wróciłam dopiero do tego w szóstej klasie szkoły podstawowej. Wtedy bardzo polubiłam język polski w szkole. Uczyłam się go pilnie i do domu przynosiłam same szóstki i piątki. W końcu postanowiłam napisać pierwszy rozdział opowiadania. Lecz nie tutaj, na blogu, a na zwykłej kartce papieru. Bardzo dużo razy go poprawiałam. Skracałam, przedłużałam, poprawiałam, zamieniałam słowa lub perspektywy. Aż w końcu postanowiłam założyć bloga. Na początku było mi ciężko, ale z pomocą przyszła mi Wioleta, dzięki której osiągnęłam tak wielki sukces. I oto jestem. Piszę dla was rozdziały, a wy to jakimś cudem polubiliście! :D

2. Teen Beach Movie. Mogę go oglądać w kółko i w kółko. I jeszcze te lata 60! *o* Cudowny film i nie mogę się doczekać premiery drugiej części!

3. Tak. Znalazłam dwie najlepsze przyjaciółki od serca i najlepszego przyjaciela. Razem tworzymy zgraną paczkę, haha :) 

4. Różowy. xD Nie chodzi o same ubrania, ponieważ  mam masę ubrań w różnych kolorach. Ale jakieś koce czy coś, to są różowe. Lol xD

5.
  1. Naruciak ♥
  2. Karolek95 ♥
  3. Rezigiusz ♥
  4. Krex ♥
  5. JDabrowsky ♥
6. Długie blond. 

7. Rossman i Douglas. :)

8. Na pewno byłabym wściekła, a zarazem była smutna, ale za wszelką cenę bym starała się odzyskać to hasło. 

9. Facebook, Instagram, Snapchat, Tumblr i Ask. :3 

10. Tumblr xD I od pisania ♥

Nominuję: 
1. http://www.jdabrowskyjestnajlepszy.blogspot.com/#_=_
2. http://www.fanfictiononaruciaku.blogspot.com/#_=_
3. http://imaginyososach.blogspot.com/#_=_

Pytania dla was:
1. Dlaczego zdecydowałaś się pisać opowiadnie/imaginy?
2. Czy pisanie sprawia Ci przyjemność.
3. Ulubiona pora roku. 
4. Czy zakochałaś/zauroczyłaś się kiedyś? ^^
5. Jaką miałaś dziś pierwszą myśl po przebudzeniu?
6. Szybko wpadają Ci pomysły do głowy?
7. Piosenka, która ostatnio chodzi Ci po głowie. (możesz podlinkować.)
8. Twój ulubiony wykonawca/zespół muzyczny. 
9. Twoje największe marzenie. 
10. Opisz swoje życie jednym słowem. (ewentualnie dwoma.) 

Tymczasem dziękuję za nominację i do zobaczenia w następnym rozdziale! Pozdrawiam, Wiktoria! ♥

czwartek, 9 lipca 2015

ROZDZIAŁ 38 (część: 2)

Rozdział 38: "W życiu bywają kłótnie..."

Alicja's POV
  - Czy zrozumiałaś? - zapytałam mojej przyjaciółki, Julii po tym jak przedstawiłam jej plan rozbicia związku Leny i Adama. 
- Nie... Mogłabyś powtórzyć jeszcze raz? - odpowiedziała mi pytaniem na pytaniem.
- Dziewczyno! Tłumaczę Ci go po raz trzeci, a Ty dalej nie rozumiesz?! - podniosłam na nią głos. 
- Nie, nie rozumiem - odparła poważniej z głową uniesioną ku górze. 
- To w końcu zrozum! Jesteś taką idiotką, że nawet nie potrafisz za kumać tak prostego planu?! - nawrzeszczałam na nią. Podniosła się z łóżka, na którym wcześniej siedziała. 
- To ja jestem idiotką, tak?! A więc kto Ci pomaga zdobyć Adama?! Kto stoi po Twojej stronie?! Jeszcze mnie tak traktujesz, a ja robię dla Ciebie wszystko... - na ostatnich słowach głos jej się załamał, a w oczach pojawiły się łzy. Przewróciłam teatralnie oczami.
- Dobra, dobra, nie odstawiaj mi tu teraz szopki. Weźmy się lepiej do roboty - zarządziłam.
- Sama się weźmiesz do roboty. Ja nie mam zamiaru Ci już nigdy więcej pomagać - wstała i zabrała swoją torbę oraz sweter z krzesła o mało go nie przewracając.
- Ale zaraz! Dokąd Ty idziesz?! - podeszłam do niej chwytając agresywnie za jej nadgarstek.
- Nie powiem Ci - chciała się wyrwać, ale zacisnęłam bardziej swoją piąstkę na jej nadgarstku. 
- Gadaj!
- Do domu Adama! Powiem mu wszystko! - wyrwała się z mojego uścisku i wybiegła z mojego pokoju zbiegając szybko po schodach prowadzących na dół. Pobiegłam za nią. 
- Nie odważysz się! - stanęłam przed nią.
- Nie? To popatrz! - wyszła z domu trzaskając drzwiami. Zobaczyłam przez okno jak biegnie ile sił w nogach. Odsunęłam się od okna. 
- Oj Julio, Julio... Wiedz tylko tyle. Jeśli Adam się o tym dowie, zniszczę Cię. Całą. Psychicznie. Nie będziesz miała życia - zaśmiałam się złowrogo, ale zaraz spoważniałam. Pobiegłam na górę do swojego pokoju. Po paru minutach zeszłam na dół ubrana cała na czarno. 
- Julka, nie dajesz mi wyboru... - sięgnęłam po czarną kominiarkę i założyłam ją na siebie. Dobrze, że jest już ciemno. Nie będzie świadków. Wyszłam z domu podążając w stronę Julii.
W tym samym czasie...
Adam's POV
  - I proszę. Masz swój kanał na YouTube. Tak jak mówiłem, z resztą Ci pomogę - uśmiechnąłem się do Leny. Odwzajemniła uśmiech. 
- Dziękuję. Jesteś najlepszy - przytuliła się do mnie, a ja pocałowałem ją w głowę. 
- Nie ma o czym mówić. Dla Ciebie zrobię wszystko, księżniczko - zauważyłem na jej twarzy rumieńce. Uwielbiam jak się rumieni. W odpowiedzi dostałem słodki pocałunek ze strony dziewczyny. 
- A wracając do Dominiki... - zaczęła. Westchnąłem głęboko. 
- Ona bardzo chciałaby Cię przeprosić - nagle ktoś zapukał do drzwi mojego pokoju. Spojrzałem na nie. 
- Proszę - odezwałem się, a drewniana konstrukcja zaczęła się powoli otwierać. W ich progu stanęła smutna Dominika. 
- Adam... Mogę wejść? - zapytała patrząc na mnie. 
- To ja was zostawię - Lena uśmiechnęła się do nas. Gdy wychodziła zauważyłem, że poklepała moją siostrę po plecach dając jej otuchy. 
- Wchodź - siostra weszła, a ja odsunąłem się od stanowiska i usiadłem razem z nią na moje łóżko. 
- Więc... - zaczęła. - Chciałabym Cię przeprosić.

Lena's POV
  Czekałam na korytarzu i starałam się cokolwiek usłyszeć z ich rozmowy. Wiem, że niegrzecznie tak podsłuchiwać, ale po prostu musiałam usłyszeć ich rozmowę. Byłam w tym, w jakimś stopniu zamieszana. Usłyszałam, że się godzą, a moja twarz momentalnie się rozpromieniła. Niespodziewanie zadzwonił domofon. 
- Lena, mogłabyś odebrać? - Adam zwrócił się do mnie z prośbą przez zamknięte drzwi. 
- Tak, już idę! - zbiegłam na dół i podeszłam do dzwoniącego przedmiotu. Złapałam za słuchawkę i przyłożyłam ją do ucha. 
- Tak słucham?
- Lena?! - odezwał się dziewczęcy głos. Można było wyczuć w nim zdenerwowanie. 
- Tak... To ja. A z kim mam przyjemność rozmawiać?
- Och, Lena, z Julią. Posłuchaj, ja... - nagle usłyszałam krzyk i dźwięk rozłączania domofonu. Przeraziłam się i szybko odłożyłam słuchawkę na miejsce. Przez moje ciało przeszedł zimny dreszcz. Julia? Czego ona chce? I do tego o tej porze? I te krzyki... Coś jest nie tak, a ja nie mogę tego zostawić. Pobiegłam na górę do Adama i roztrzęsiona wyjaśniłam mu całą sytuację. A co jeśli coś jej się? Boję się myśleć co mogło się wydarzyć. Cała nasza trójka pobiegła sprawdzić co się stało. Wybiegliśmy z klatki. Wszędzie paliły się lampy, ponieważ było już bardzo późno. 
- ODCZEP SIĘ ODE MNIE, WARIATKO! - usłyszeliśmy głos Juli. Pobiegliśmy w jej stronę. To co zobaczyłam zapamiętam do końca życia.

Rozdział 38! 
Już w całości!
Co to się stanęło!? :o
Alicja zaczęła wariować. 
Adam założył konto na YouTube Lenie, więc niedługo pewnie nagra jakieś covery wraz z chłopakami! :D
Ale... Julia? Co z nią nie tak? 
I co chciała powiedzieć Adamowi? 
Czytasz? Komentujesz!!!
Bo to daje jeszcze więcej weny!
Dziękuję za każde wyświetlenie i komentarz z całego serca! ♥
Życzę miłego wieczoru/dnia, zależy o której to czytacie! :D Pozdrawiam, Wiktoria! ♥

piątek, 3 lipca 2015

ROZDZIAŁ 38 (część: 1)

Rozdział 38: "W życiu bywają kłótnie..."
*muzyka* 

Adam's POV
  Weszliśmy do mojego domu. Lena nadal była jakaś mizerna na twarzy. Jakby zobaczyła ducha. Powoli zdejmowałam buty oraz bluzę. Odstawiła wszystko na odpowiednią półkę i wieszak. Bałem się o nią. A może się jej nie zdawało i naprawdę widziała Alicję? Nie chcę jej teraz o tym przypominać i zamartwiać. 
   Kiedy skończyła robić tą czynność, podeszła do mnie. Uśmiechnąłem się w niej stronę szczerze. Ruszyliśmy na górę. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to moja siostra siedząca na kanapie w salonie przy telewizorze i oglądająca ostatnio bardzo popularny serial pod tytułem: "Szkoła". Walnąłem się ręką o czoło, a Lena się zaśmiała. Momentalnie Dominika się odwróciła, a jej wzrok szybko padł na mnie. 
- Nie miałeś być później? - zapytała moja siostra.
- Miałem, ale Boże Święty. Dominika... - westchnąłem. 
- Co się stało? - zdziwiła się. 
- Dziewczyno, jak Ty możesz to oglądać? - zadałem pytanie, lecz moja młodsza siostra spiorunowała mnie wzrokiem. Wiedziałem, że dostanę opieprz z jej strony.
- Chłopaku, jak Ty możesz to krytykować? - parsknąłem lekkim śmiechem i oparłem się rękoma o kanapę tak, że mogłem rozmawiać z nią twarzą w twarz. Ta odsunęła się i kaszlnęła.
- Fu. Mógłbyś chociaż umyć zęby - odparła Dominika udając, że się dusi. Usłyszałem za sobą cichy śmiech Leny. Odwróciłem się, a ta szybko się opanowała. 
- Nie pomagasz - szepnąłem do niej i odwróciłem głowę w kierunku siostry. 
- Wiesz dlaczego go krytykuję? Ponieważ jest to debilny serial, który jeszcze bardziej zachęca do robienia złych rzeczy. Zamiast pokazywać polskie szkoły od dobrej strony to pokazują od złej - prychnąłem, a Dominika przewróciła oczami. Poderwała się z miejsca. 
- Jakbym słyszała mamę... To samo mogę powiedzieć o YouTube i o TWOIM kanale. Niczego on nie uczy. Jedynie co, to Poniedziałkowy Naruciak jest ogarnięty, a reszta? Totalny shit i tyle. A już nie wspomnę o Twoim pseudonimie. Naruciak? Haha, normalnie śmiać się chce! - wykrzyczała mi to prosto w twarz. Trochę mnie to zabolało, ale nie chciałem tego pokazać.
- Nie masz za grosz szacunku do mnie! Jak tak możesz mówić?! Dobrze wiesz, że wkładam całe serce i cierpliwość w mój kanał. Ja Ciebie nie krytykowałem tylko ten serial, a Ty co?! - widziałem, że zrobiło jej się głupio. Zaczęła się bawić palcami i spuściła głowę. 
- Adam, ja... - przerwałem jej. 
- Daruj sobie. - złapałem Lenę za rękę i poszedłem z nią do pokoju, jednak ta mnie puściła kiedy znajdowaliśmy się na schodach wiodących na górę. 
- Adam, ona chciała przeprosić... - szepnęła moja Lenka. 
- Trzeba było się zastanowić nad tym co mówi. - usłyszałem cichy szloch siostry. Wypuściłem powietrze. Brunetka spojrzała na mnie zatroskanym spojrzeniem. 
- Nie wiem jak Ty, ale ja pójdę ją pocieszyć. 
- Czyli stajesz po jej stronie, tak? - zapytałem krzyżując ręce na klatce piersiowej i marszcząc brwi. 
- Nie. Po prostu nie lubię patrzeć jak ktoś płacze - zeszła na dół i pokierowała się do salonu gdzie siedziała Dominika.


Dominika's POV
  Nie chciałam mu tego mówić. Zdenerwował mnie, bo bardzo dobrze wie jak lubię ten serial. Złapałam za pilota i wyłączyłam telewizor. Nie miałam już ochoty na nic. Nagle usłyszałam, że ktoś podąża w moją stronę. Pomyślałam, że to Adam, więc szybko otarłam łzy i usiadłam prosto, jak na baczność. Nawet nie odwróciłam głowy, żeby spojrzeć kto nadchodzi. Postać usiadła obok mnie, 
- Dominika... - zaczęła. Zorientowałam się, że to kobiecy głos. Wszędzie go rozpoznam. To Lena!
- Och, Lena! - rzuciłam jej się na szyję z płaczem i żalem. Może za bardzo histeryzuję? Czułam jak klepała mnie po plecach. Odsunęłam się od niej i otarłam swoje łzy. 
- Hej... Nie płacz. Nic się nie stało - pocieszała mnie dziewczyna. 
- Jak to nic? Adam jest na mnie bardzo zły. Nie powinnam tak zrobić... 
- Przejdzie mu, zobaczysz. Ja jeszcze z nim pogadam i namówię go, żeby Ci wybaczył, okej? Przecież nie może się na Ciebie gniewać wieczność - dziewczyna mojego brata uśmiechnęła się do mnie przyjacielsko. 
- Dziękuję Lena, jesteś najlepsza - wtuliłam się w nią, a ta zachichotała. 
- Cała przyjemność po mojej stronie - brunetka wstała. 
- Lena! Idziesz? - z góry zawołał Adam. 
- Tak, już idę, idę! - zawołała. - Spróbuję go przekonać - puściła mi oko i pobiegła na górę. Bardzo polubiłam Lenę. Jest miła dla mnie, nie to co poprzednie dziewczyny Adama. Można z nią normalnie porozmawiać. Mam nadzieję, że przekona Adama i będzie wszystko dobrze. Westchnęłam i poszłam do kuchni w poszukiwaniu czegoś do picia. 


Rozdział 38...
Nie cały! 
Druga część pojawi się...
Tak jak to JDabrowsky mówi...
Niebawem. 8)
A tak naprawdę to najpewniej w niedzielę. 
Mam nadzieję, że rozdział się spodobał. 
Wiem, że krótki, ale dopiero co wróciłam ze szpitala i nie jestem jeszcze ogarnięta. 
Ale niedługo wszystko wróci do normy!
Czytasz? Komentujesz!!!
Bo to daje mi jeszcze więcej weny! 
ENJOY!
Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego weekendu, pozdrawiam, Wiktoria! :>